Longinus Podbipięta herbu Zerwikaptur – bohater Ogniem i mieczem Henryka Sienkiewicza.
W chwili rozpoczęcia powieści, czyli w 1648, ma on około 45 lat.
Nosi pod pachą olbrzymi miecz krzyżacki, nazywany Zerwikapturem, który otrzymał po przodku Stowejce. W bitwie pod Grunwaldem ów przodek ściął za jednym zamachem głowy trzech rycerzy noszących na tarczach kozie łby. W nagrodę owe łby dano mu do jego herbu, który nazwano Zerwikapturem (tak naprawdę herb ten istniał już przed bitwą grunwaldzką, Bartosz Paprocki w swych Herbach rycerstwa polskiego wspomina Drogosława herbu Zerwikaptur, założyciela wsi Koziegłowy w 1106). Postać Longinusa jest wysoka, chuda i dość cudaczna. Jego twarz ma melancholijny i sympatyczny wygląd. Jest on ostatnim męskim potomkiem rodu Podbipiętów, posiadającym ogromną fortunę na Litwie, skąd pochodzi.
Jego udział w powieści zaczyna się w karczmie w Czehryniu. Tam poznaje go Jan Skrzetuski - namiestnik chorągwi husarskiej księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, który zabiera go do Łubniów, gdzie Podbipięta poznaje miłość swego życia, Anusię Borzobohatą-Krasieńską.
Nie może się z nią ożenić, ponieważ ślubował zachować czystość, dopóki nie zetnie trzech głów od jednego zamachu. Bierze udział w bitwie pod Konstantynowem, oblężeniach Zamościa i Zbaraża. W ostatnim z wcześniej wymienionych oblężeń ścina wreszcie upragnione trzy głowy. Jako pierwszy ofiarowuje się przekraść ze Zbaraża do króla Jana Kazimierza Wazy. Ginie jednak podczas tego przedsięwzięcia. Zostaje pochowany w Zbarażu.
W filmowej adaptacji reżyserii Jerzego Hoffmana w jego rolę wcielił się Wiktor Zborowski.
Utwór "Pan Podbipięta" śpiewany przez Jacka Kaczmarskiego traktuje o tej postaci.